Michał Pranke

Urodzony w 1991 roku, poeta, autor książek z wierszami „b” (2015), „Rant” (2018), redaktor i korektor, teoretyk Rolnictwa Miejskiego; mieszka w Toruniu.

O myciu rąk

Mycie rąk służy. Mycie rąk chroni.

Ptaki krążą coraz niżej.

Tymczasem zmocz dłonie, nanieś odpowiednią ilość mydła. Zacierając wewnętrzną stroną lewej dłoni
wewnętrzną   stronę  dłoni  prawej  i  odwrotnie,  pomyśl  o  wojnie,  pomyśl  o  czym  chcesz  jeszcze.
Pocieraj  wewnętrzną częścią prawej dłoni o wierzchnią część dłoni lewej i na  przemian;  zwierzęta w
klatkach, odyńce wjeżdżają na sale w oklaskach. Spleć palce, gdy myszy w  wypalonych  trawach  jak
cienie  na  ścianach,  trzyj  i  czuj  się;  kciuk  w  górę  jednej  dłoni  namydl drugą,  kciuk w dół namydl
pierwszą.   Są   przestępcy   w   szkaplerzach,   jest   samowystarczalny   kapitał.   Batman   wszystko
odziedziczył. Namydl wierzch jednej dłoni wnętrzem drugiej i na przemian. Przekazy dnia na ekranach
idealnie  przezroczystych.  Opuszkami  palców pocieraj zagłębienia obu dłoni. Namydl nadgarstki, gdy
umowy  o  pracę  błyszczą  na  wolnym  wybiegu.  Trzyj  i  czuj  się.  Opłucz dłonie starannie i osusz je
czystym ręcznikiem.

Serce to kluska. Serce to szyszka.

Twoje ręce są czyste.