Maciej Bobula

Poeta, prozaik, nauczyciel, czasem śmieszek, czasem płaczek, stały bywalec lasów i łąk. Bardziej niż w Boga wierzy w demaskulinizację społeczeństw, homoobcowanie, socjalizm i – wzorem ukochanego Dereka Jarmana – w to, że niedługo świat pełen będzie puszystych kaczuszek. Mieszka w Szalejowie Górnym, gdzie przygotowuje różne rzeczy pisemnie.

wiedza nieznośna

zawładnąłeś rybami morza i ptactwem nieba,
i wszelkim zwierzęciem, ruszającym się po ziemi
wypełniłeś ziemię i ujarzmiłeś ją,
jak ci nakazał bóg.

w przemysłowych halach
mnożyć zacząłeś zwierzynę,
jej nadmiar złożyłeś w ofierze
śmietnisku. tam teraz spoczywają:

flaki, żołądki, udźce cielęce
nerki, nogi, wątroby wieprzowe
piersi, karki, podgardla, ciała zajęcy
ozory, skrzydła, serca wołowe
mózgi, żebra, płuca, krew

reszta jest cierpieniem.